Jak zwiększyć zdolność kredytową ?
Zdolność kredytowa to nic innego jak okresowa możliwość płatnicza Klienta, określana najczęściej jako miesięczna zdolność do płacenia raty kredytu po odliczeniu wszystkich stałych i dających się przewidzieć comiesięcznych kosztów. Jako koszty banki rozumieją zarówno koszty utrzymania potencjalnego Kredytobiorcy oraz członków jego rodziny, a więc: czynsz, rachunki, koszt utrzymania samochodu, alimenty, itp., jak i wszelkie miesięczne zobowiązania finansowe które już obciążają budżet w szczególności raty innych kredytów. Należy przy tym pamiętać, że takim obciążeniem będzie też posiadany limit w rachunku lub w karcie kredytowej. Tak więc często spotykane pożyczki zakładowe są traktowane przez każdy bank jako obciążenie, które ma wpływ na końcową zdolność kredytową.
W jednym banku możemy dostać kredyt w wysokości 300 tys. zł, a w drugim dwa razy większy. Karta kredytowa, kredyt w koncie i pożyczka gotówkowa zmniejszają szansę uzyskania kredytu na kupno mieszkania. Najprościej poprawić zdolność kredytową dopraszając do kredytu inne osoby. Jeśli zależy nam na jak największej pożyczce, to będzie to pożyczka zlotowa. W walutach dostaniemy kredyt mniejszy nawet o 20-25 proc. Możliwość poprawienia sobie zdolności kredytowych to dla niektórych osób sposób na uzyskanie tańszego kredytu na kupno mieszkania(walutowego), a dla innych jedyna możliwość uzyskania jakiejkolwiek pożyczki umożliwiającej sfinansowanie kupna wymarzonego mieszkania. Jeśli żaden bank nie chce nam udzielić kredytu w odpowiedniej wysokości, to musimy szukać sposobów, aby poprawić zdolność kredytową.
Likwidujemy kartę kredytową i limit w koncie
Najskuteczniejszymi sposobami są oczywiście: zwiększenie dochodów i/lub zmniejszenie aktualnych obciążeń finansowych w innych bankach lub instytucjach finansowych. To najbardziej popularny sposób zwiększenia zdolności kredytowej. Warto jednak pamiętać, że banki uwzględniają wysokość przyznanego limitu w koncie, a nie rzeczywiste zadłużenie. Często nawet limit na karcie kredytowej której klient nie aktywował i bardzo często nawet nie zdaje sobie sprawy że taki limit w ogóle posiada jest w 100% brany jako obciążenie. To samo dotyczy limitu w karcie kredytowej. Im większe mamy limity, tym bardziej obniżają one naszą zdolność kredytową.- Najczęściej jest to 3 proc. limitu na karcie i 5 proc. Kredytu w koncie. Jeśli limit wynosi 10 tys. zl, to bank bierze pod uwagę, że co miesiąc musimy wpłacić na rachunek500 zł, a w przypadku karty kredytowej 300 zł. Starając się o jak największy kredyt, warto więc zlikwidować kartę kredytową lub zrezygnować z salda debetowego, zwłaszcza że po uzyskaniu kredytu można złożyć wnioski o ich wznowienie i raczej nie ma z tym problemu. Należy przy tym pamiętać by zawsze żądać od pracownika banku zaświadczenia o całkowitym zamknięciu limitu lub karty kredytowej, gdyż często w BIK-u takie obciążenie, mimo że już realnie nie istnieje, jest widoczne jako aktywne jeszcze przez kilka tygodni a nawet miesięcy. W takim przypadku tylko takim zaświadczeniem jesteśmy w stanie udowodnić, że zobowiązanie to zostało już spłacone i zamknięte.
Spłacamy stare kredyty
Kredyty gotówkowe również zmniejszają naszą zdolność kredytową. Nie są to zwykle duże kwoty, ale są spłacane w ciągu roku, dwóch lat, więc miesięczna rata może być stosunkowo wysoka. Zamknięcie dotychczasowych kredytów powoduje, że klient ma mniej zobowiązań, które konfrontowane są z jego miesięcznymi dochodami. Niestety najczęściej kredytobiorcy nie mają pieniędzy na spłatę starych kredytów. Dla banku liczy się nie całościowa kwota kredytu pozostała do spłaty a jego miesięczna rata, a więc czasem wystarczy nasz aktualny kredyt po prostu rozłożyć na dłuższy okres lub, co jeszcze lepsze, skonsolidować w kredycie o który teraz się staramy. Wtedy oczywiście jego rata nie jest brana pod uwagę a taki zabieg spowoduje, że zwiększy się nasza zdolność kredytowa.
Zabezpieczenie na innym mieszkaniu
W większości banków wysokość oprocentowania zależy od wartości kredytu w relacji do wartości nieruchomości (LTV). Jeśli LTV jest niskie, to bank proponuje niższą marżą i tym samym miesięczny koszt obsługi kredytu jest niższy. Dzięki temu możemy dostać większy kredyt. Dlatego dodatkowe zabezpieczenie, np. inne mieszkanie, może również zwiększyć wartość kredytu, jaki dostaniemy w banku. Bardzo często takim drugim zabezpieczeniem kredytu jest mieszkanie rodziców kredytobiorcy. Należy być jednak ostrożnym. Kredyt mieszkaniowy jest brany na wiele lat i w tym czasie dodatkowe mieszkanie może ktoś chcieć sprzedać. Wówczas pieniądze z tej transakcji w pierwszym rzędzie wpłyną na spłatę naszego kredytu.
Więcej kredytobiorców – wyższy kredyt
Jeśli po wykonaniu tych wszystkich ruchów, nadal bank odmawia nam udzielenia kredytu, to możemy doprosić do kredytu inne osoby. Musi to być oczywiście ktoś, kto bardzo nam ufa, chce nam pomóc, bo w razie problemów, będzie miał obowiązek płaty kredytu. W praktyce decydują się na to tylko rodzice głównego kredytobiorcy, którzy oczywiście nie mogą być nadmiernie obciążeni innymi kredytami. Nie jest to zjawisko masowe, między innymi ze względu na to, że wiek rodziców skraca maksymalny okres kredytowania. Banki często biorą pod uwagę wiek najstarszego z kredytobiorców.
Mocniejsze związanie się z bankiem może obniżyć marżę kredytu
Zwiększyć zdolność kredytową można jeszcze wiążąc się ściślej z bankiem innymi jego produktami. Marża kredytowa może w skrajnym przypadku zmaleć nawet dwukrotnie, co przekłada się na wzrost zdolności kredytowej. Najłatwiej można to zrobić zakładając konto w banku, na które wpływało by nasze wynagrodzenie, biorąc kartę kredytową, dokupując ubezpieczenie i przystępując do programu regularnego oszczędzania.
Zdolność kredytowa a inne zobowiązania/obciążenia stałe
Zarówno comiesięczne raty dotychczasowych kredytów jakie spłaca aktualnie Klient jak i inne finansowe obciążenia (takie jak: pożyczki zakładowe, alimenty, koszt utrzymania dzieci czy samochodu) są w całości brane pod uwagę przy scoringu bankowym, czyli wyliczeniu maksymalnej dostępnej kwoty nowego kredytu. Zasada jest tu bardzo prosta: suma wszystkich rat kredytu jest w całości odejmowana od dochodu netto klienta. Jednak nie zawsze te obciążenia, które klient w rzeczywistości posiada są brane przez bank pod uwagę. Na przykład bardzo często bank jako koszty utrzymania domu czy mieszkania przyjmuje pewną stałą kwotę, zależną najczęściej od miejsca zamieszkania i bardzo często kwota ta ma niewiele wspólnego z rzeczywistymi kosztami, w większości przypadków jest ona na szczęście znacznie niższa niż koszty rzeczywiste (czynsz, rachunki za media, itp.).